Tym razem kolejna porcja informacji o miejscach (około)wrocławskich do przewędrowania z dziećmi (lub bez:). Dla ruchu na świeżym powietrzu i miłego spędzenia czasu w gronie bliskich.
Jary
Uprawy leśne przy ul. Kosmonautów we Wrocławiu
Po prostu przestrzeń do spacerowania. Placów zabaw i ławeczek brak. Do lasu trudno wejść, bo jeszcze młody i dość zwarty. Za to są ścieżki pod spacery piesze, z wózkiem, na rowerze, z psem... Rozległa trawa dobra na piknik lub ćwiczenia sportowe na nierównym terenie:) Jeśli Wasze dziecko lubi wrzucać do wody patyczki i kamyczki - tutaj też może.
Szczodre - kiedyś był tu olbrzymi, piękny pałac zwany Śląskim Windsorem - dziś został po nim kawałek skrzydła (nawet zamieszkany). Można się do niego przedrzeć drogą gruntową, żeby nabrać wyobrażenia o tym założeniu. Więcej tutaj. Za to tzw. gminne tereny rekreacyjne w sąsiedztwie pałacu są piękne! Rozległe łąki, zbiorniki wodne, a nawet plac zabaw! Do tego ponad 4-kilometrowa trasa do biegania (na dużej tablicy informacyjnej można zobaczyć jej przejrzystą mapkę), ale dobra i pod koła wózka, z resztą przyznam się, że zrobiliśmy z wózkiem trasę dookoła stawu, po drodze o wiele mniej komfortowej.
Wojnowice - znajdziecie tam odnowiony, efektowny pałac na wodzie (lub, jak kto woli: zamek z fosą). Niestety obecnie zamknięty (a kiedyś byłam tam na lodach!). Za to okolica przepiękna, po parku można się powłóczyć, jest miejsce na ognisko czy grilla, są w okolicy urokliwe polne drogi, po których mało kto chodzi. Dużo starych drzew. Ładnie. Spokojnie. Cicho. Chyba, że akurat traficie na terenowy wyścig kolarski, ale to nie za często (my raz właśnie trafiliśmy:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz