Jak zrobić wir w butelce PET? Instrukcji znajdziecie w internecie mnóstwo. Udało nam się to bez wiercenia dziurek w zakrętkach. Poza tym zabawialiśmy się uzyskaną konstrukcją na inne sposoby. Poniżej informacje - może i Wasze dzieci zabawią się podobnie. A może wymyślą jeszcze coś nowego?
Dla tych, którzy po raz pierwszy zagłębiają się w temat: należy wziąć 2 butelki PET (u nas 1,5-litrowe, ale podejrzewam, ze może mniejsze byłyby lepsze dla dziecinnych rączek). Do jednej z nich nalewamy wody do pełna (lub prawie). Butelki łączymy ze sobą otworami wpustowymi tak, aby utworzyły coś w rodzaju klepsydry. Istotny jest sposób połączenia. Zupełnie przypadkiem okazało się, że średnice otworów naszych butelek pasują do siebie (jedna wchodzi w drugą na wcisk). Pozostało nam jedynie uszczelnić konstrukcję taśmą klejącą. I już.
Jak się okazało otwór szyjki typowej butelki PET jest idealny dla wirów.
Drugą istotną kwestią jest umiejętne wprawienie butelki w ruch wirowy. Nie jest to sprawa prosta, zwłaszcza dla dziecka, dla którego manipulacja 1,5 litrem wody jest trudna, bo jest to zwyczajnie ciężkie. Jurek robi to opierając butelkę o stół, ale i to mu nie zawsze wychodzi.
Obserwacja spływania wody z górnej butli do dolnej też jest ciekawa. W naszej konstrukcji powstają widowiskowe bąble. Można od razu zauważyć, że woda spływa tu o wiele szybciej, niż w wersji wirującej. Jeśli wprawimy butelkę umiejętnie w ruch - układ cieczy w wirze jest bliski poziomowi i spływanie wody następuje naprawdę wolno.
Bardzo przydatne okazuje się zabarwienie wody atramentem - wtedy lepiej widać powstający wir. Nie zgłębiłam tematu, ale okazało się, że granatowa woda zabarwiona atramentem z czasem blaknie i robi się przezroczysta z zaledwie lekkim błękitnym odcieniem. Dlaczego atrament wymieszany z wodą blaknie, a na kartkach zeszytu - nie?
Młodzież jest kreatywna i używała konstrukcji z butelek z wodą jeszcze następująco:
a/ jako hantle
b/ do turlania, przy czym zaobserwowaliśmy, że konstrukcja skręca w kierunku butelki obficiej wypełnionej wodą i bardzo trudno jest uzyskać kierunek prostoliniowy - zawsze butle skręcały po łuku, nawet, gdy wydawało się, że są wypełnione równomiernie
c/ jako kręgli - obiektów do przewrócenia za pomocą różnych rzucanych weń przedmiotów, głównie piłki. I tu obserwowaliśmy rozmaitą podatność na przewracanie się butelek, zależnie od tego gdzie było więcej wody - w górnej lub w dolnej butli
Przy okazji tej rozrywki wlaliśmy do butli z granatową wodą olej. Chodziło mi głównie o to, żeby Młodzi dodatkowo poobserwowali sobie mieszanie i rozdzielanie się faz. Dwufazowego płynu użyliśmy też do wykonania wiru w butelce, ale tu spotkał nas zawód - ciecz była mętna i wir okazał się niewidoczny. I to też jest przydatna obserwacja.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz