piątek, 28 stycznia 2011

W sezonie grzewczym

Każdy wie, że kaloryfery służą do ogrzewania mieszkania. Można je też wykorzystać do zrobienia dekoracji nadkaloryferowej, a przy tym poznać ważne prawo obowiązujące w naturze. Mianowicie ogrzane powietrze jest lżejsze od chłodniejszego i dlatego unosi się ku górze. Ruch ten można "zobaczyć", gdy nad kaloryferem umieścimy odpowiednio wykonane papierowe śmigiełka i spirale. To, co obserwujemy fachowo nazywa się konwekcją.  Więcej o prądach konwekcyjnych zainteresowani poczytają w Przyrodzie na 6 (tam też opisane jest jeszcze jedno doświadczenie z wykorzystaniem świeczki).

Zapraszam do obejrzenia zdjęć i filmików. I do zabawy przy własnym kaloryferze :)


Najpierw wycinamy spirale i śmigła z papieru (można je też ozdobić kredkami). Śmigiełko to podłużny pasek papieru zagięty w poprzek i wzdłuż oraz dodatkowo wygięty w kształt śmigła samolotu. Przez środek papierków przekłuwamy igłę z nitką zakończoną supełkiem.

Papierki wieszamy nad kaloryferem (te są przyklejone taśmą, albo przytrzymane jabłkiem) tak, aby kręcąc się nie zawadzały o siebie. Odkręcamy kaloryfer na maksimum.

A tak to wygląda na filmie:

video

Niestety nitka nie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż po kilku obrotach "chciałaby" się odkręcić w przeciwnym kierunku. Efekt jest taki, że zaczynamy obserwować zaledwie drganie papierka, miast jego obrotów.

Ale jest na to sposób - trzeba położyć śmigiełko na centralnie od spodu umieszczonym cienkim druciku. Nie zawiedziemy się:

video

Dźwięki w tle to "Domisie", bo Hania się zniecierpliwiła kombinacjami mamy, ze śmigiełkami różnego typu. To ma dodatkowe nacięcia, które ułatwiają właściwy przepływ powietrza....
W ten sposób zabawiamy się usilnie walcząc z upartym wirusem w domu podczas, gdy koleżanki i koledzy w przedszkolu spędzają czas na balu karnawałowym... :(

Aby zobaczyć inne ciekawe eksperymenty zajrzyjcie tu:

Wczesna Edukacja Antka i Kuby

3 komentarze:

  1. Fajne! Spróbujemy też! A Hani życzymy zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ekstra! Już zabieramy się za wycinanie śmigieł!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe doświadczenia - z pewnością w przyszłym sezonie grzewczym wykorzystamy ;-) Dziękuję za aktywny udział w Laboratorium i zapraszam wieczorem do kolejnego wydania ;-) Miłej niedzieli
    Ewa

    OdpowiedzUsuń