wtorek, 10 maja 2011

Fasola - ciąg dalszy

Kupiłam rozmaite ziarna fasoli. Byłam w amoku - chciałabym kupować jeszcze i jeszcze, bo taką ich Natura (i ludzie:) stworzyli rozmaitość. Miałabym ochotę hodować wszystkie w słoikach i oglądać różne wersje wschodzących pędów. Powstrzymałam się na razie...

Co jeszcze można zrobić z fasolą?
- posadzić w ogródku, do ziemi (jeśli się go ma...)
- jeśli na fasolowej torebce znajduje sie "historyjka obrazkowa" pokazująca, co należy zrobić z nasionami, to przed ich wsadzeniem warto do niej zajrzeć. Pocięłam tę instrukcję na fragmenty i Hania układała obrazki we właściwej kolejności.



- liczyć

5 ziaren fasoli to dokładnie tyle, ile dziecko ma palców...
  
- układać ziarna od największego do najmniejszego lub w ustalonej, powtarzającej się kolejności



- segregować (uprzednio pomieszawszy, co Hania bardzo lubi)
- rzucać do celu (rozmiar i odległość od pojemnika będącego celem dostosować do umiejętności celowniczych dziecka)
- zrobić "wystawkę" w cylindrze miarowym lub wysokiej butelce



- zrobić fasolowy obrazek (dla młodszych najpierw rysujemy szablon, a na nim można ułożyć, a nawet przykleić nasionka)

Można ziarna przykleić na kartonie, Hania układała na dywanie



 - zjeść (dokonując przy tym dokładnej analizy zawartości fasolowego ziarenka). W załączeniu - przepis Babci Marty, który bardzo lubimy:

Fasola "Jaś" w szarym sosie

Wieczorową porą w przeddzień zamierzonej konsumpcji fasolę opłukać, zamoczyć w wodzie.
Wody wlać jej tyle, aby fasola była przykryta "na trzy palce".
Ugotować w szybkowarze (ok. 15 minut) w wodzie z moczenia z dodatkiem soli (Vegety, Jarzynki itpd.).
Na patelni uprażyć mąki na rumiano. Dodać masła i wlać ochłodzoną fasolę wraz z wodą z gotowania. Dodać pieprz, majeranek, kminek. Mieszać.
Podawać z chlebem, szczypiorkiem, zieloną pietruszką. Mięsolubni wzbogacą potrawę boczkiem lub kiełbasą...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza