poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Matematyka wśród płatków

Nastały czasy intensywnego obcowania z naturą. Ale blogerzy nie śpią:) Mając w pamięci kolejny projekt w Bajdocji spacerowałam z córką po zdziczałym parku, a tam matematyka aż kipi (pospołu z przyrodą). 



Spoglądałyśmy mimochodem na kwitnące kwiatki licząc im płatki. Wniosek ze spaceru był następujący: wszystkie kwiaty mają nieparzystą liczbę płatków.

Dowód rzeczowy:
Ziarnopłon wiosenny

Szczawik zajęczy

Gwiazdnica wielkokwiatowa

Miodunka ćma


Fiołek (wonny?)

Potem w ogródku powtórzyliśmy manewr z liczeniem i tu wniosek byłby przeciwny: wszystkie kwiaty mają parzystą liczbę płatków. 

 Dowód rzeczowy:
 
 
 



I bądź tu mądry człowieku!
Aż trafiliśmy na sasanki, a one miały kwiaty i 6-cio- i 7-iopłatkowe.




Przy okazji przekonałam się, że owszem, J. (pierwsza klasa już czeka!) mniej więcej wie, co oznaczają słowa: "parzysty" i "nieparzysty".

Z tym liczeniem to jest u nas tak, że Najmłodszy przy liczeniu zwykle gubi szóstkę (nie lubi jej, czy jak? skleroza wybiórcza?) i liczenie płatków, których jest dokładnie 6 uważam za bardzo pomocne. 

Jeszcze w parku zastanawiałyśmy się ile osi symetrii można przeprowadzić przez kwiatki 5- czy 7-płatkowe, choć czasem wpadło nam w ręce/obiektyw stworzenie o symetrii dwubocznej:)



Podobną do żaby symetrię dwuboczną mają też kwiaty roślin wargowych, np. jasnot, dąbrówki rozłogowej czy bluszczyku kurdybanku. Trzeba się tylko do nich schylić i przyjrzeć im się dokładnie, bo rozmiary mają małe.



Pułapkę stanowią "kwiaty" stokrotki czy mniszka, które w rzeczywistości są kwiatostanami. Pojedyncze kwiaty mniszka wyglądają tak:



A więc znowu symetria dwuboczna, która jednak tak oczywista dla Dziecka nie jest.

Przy całym tym liczeniu płatków i osi symetrii powtarzamy nazwy gatunkowe, bo one się po prostu zapominają z roku na rok. Aż wreszcie któregoś roku zapadną w pamięć (mam nadzieję:).

P.S. Oczywiście można by i skupić uwagę na listowiu, ale za krzakami odbywały się zawody w skokach przez przeszkody i liczenie płatków nie było już takie rajcujące. Ale i na zawodach matmy pełno - trzeba wszak zawodnikom naliczać czas przejazdu do 2 miejsc po przecinku...

16 komentarzy:

  1. Super! Medal za pierwszeństwo! I za liczenie też ;-)
    Szóstka kiedyś się znajdzie :-)
    A co to jest "symetria dwuboczna"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co? Już nie ma takiego terminu? No, taka z jedną jedyną możliwą osią symetrii, wg niej się robi przekroje strzałkowe.

      Usuń
    2. Ups, nie wiem, co to są przekroje strzałkowe.

      Z jedyną osią symetrii, czy płaszczyzną symetrii?

      Usuń
    3. Wyobraź sobie, że na czaszce dinozaura rysujesz linię przerywaną, mazakiem, na granatowo:) od środka czoła w dół,między oczodołami, przez nos, środek pyska, środek brody i dalej w dół. A potem wykonujesz przekrój przez całą czaszkę wzdłuż tej linii przerywanej. Po przekrojeniu czaszki rysujesz obrazek tego przekroju, tego co widać w środku. I to jest przekrój strzałkowy. Czyli to by była raczej płaszczyzna symetrii.

      Usuń
    4. Człek się uczy całe życie :-) Dzięki :-)

      Usuń
    5. I ja też dziękuję, nie miałam pojęcia o różnicy między osią a płaszczyzną symetrii - teraz coś mgliście pojęłam, raczej podejrzewam, ze złapałam:)

      Usuń
    6. Człek się uczy całe życie :-)

      Usuń
  2. Ile kwiatów dokoła! Zajmujące liczenie, musimy spróbować. Praktykujemy miodek z mniszka i lubujemy się w stokrotkach, ale nie miałam pojęcia, że to nie "kwiatki":) Bardzo ciekawe.
    A może zechcecie także wskoczyć do nas? Zapraszam;) https://chatkanasowichnozkach.blogspot.com/2018/03/zapros-ksiazke-do-lasu-projekt-blogowy.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście człowiek uczy się całe życie. Bardzo ciekawe jest to co piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwiaty,słonko i matematyka a jednak można połączyć w jedną słoneczną wiosenną całość.

    OdpowiedzUsuń
  6. Można. Dodałabym jeszcze deszcz, bo jak go będzie tak brakować, jak u nas teraz, to niedługo nie będzie obiektów, na których można liczyć te płatki...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja tęsknię za polskimi polnymi kwiatkami ...
    A do projektu "Matematyka w plenerze" również zamierzamy dołączyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie napiszę, że nie ma za czym tęsknic, ale na Tajwanie jest naprawdę mnóstwo wspaniałych, pięknych, ciekawych roślin! (wiem to dzięki Wam:)

      Usuń