niedziela, 14 czerwca 2015

Konkurs "Eko-zabawka"

Był taki konkurs w szkole Hani. Hania z Tatą zajęli III miejsce! Warunki konkursu były następujące:
- zrobić zabawkę
- do produkcji użyć materiałów naturalnych albo śmieci
- podać dokładnie przeznaczenie zabawki

Tata obmyślił konstrukcję latawca: z patyków, rozwalonej reklamówki jednorazowej, ulotek reklamowych i sznurka.Wzmocniona taśmą klejącą. Hania wymyśliła zdobienie - z liści i kleju brokatowego. No tak, praca nie była samodzielna, a nawet była głównie ojcowa. Wszelako idea bardzo mi się podoba i dlatego zachęciła Hankę, żeby latawiec zaniosła na konkurs. Inni też chwycili pomysł, choć ilość prototypów nie była zbyt wielka. Myślę, że taki konkurs jest dobrym pomysłem na forum szkolnym: każdy może się wykazać, nawet leniuchy i rodzice:) Spojrzeć na śmieci inaczej; mogą się przecież tak bardzo przydać! Być twórczym. Zabłysnąć i zdobyć nagrodę, nawet gdy wykonanie trochę szwankuje. I nie wydawać na to zbyt dużo pieniędzy, a w skrajnych wypadkach - nie wydać nic.

Poniżej - fotoreportaż z wernisażu:)

Robot z pudełek i słomek po napojach - I miejsce
Świnia, statek kosmiczny i gniazdko na ptaszka (?)

Samolot i haniny latawiec (DZIAŁA! PIĘKNIE LECI!)

Baran i motyle

I znowu statek kosmiczny

I to chyba też statek kosmiczny, a może łódź podwodna?

Przyjemnie było zastanawiać się, co to właściwie jest i jak się tym można zabawiać.

2 komentarze:

  1. Dzieci naprawdę potrafią się bawić takimi zabawkami "ze śmieci" nawet jeśli jakością wykonania i estetyką nie dorównują gotowym zabawkom ze sklepu.

    OdpowiedzUsuń